Dyplom inżynierski – czyli czy da się nie zwariować z własnym projektem?

Parę dni temu oddałam swoją pracę dyplomową i mam wrażenie, że coś jest nie tak. Taka oczekiwana długo chwila, a nie przyniosła ze sobą nic magicznego. Nie było nawet fajerwerków. Niby zaczęłam sobie odhaczać wszystkie odkładane na „po dyplomie” czynności, nadrabiać sen, sprzątać w mieszkaniu… ale nie czuję tej „zmiany”, którą sobie zaplanowałam. Czas idzie … Czytaj dalej Dyplom inżynierski – czyli czy da się nie zwariować z własnym projektem?